LUBIN. Walka chorej kobiety z lubińskim szpitalem

Wycieńczona i osłabiona czekała osiem godzin na izbie przyjęć. 67-letnia kobieta chora na raka jelita cieńkiego musiała stoczyć walkę z systemem opieki zdrowotnej w lubińskim szpitalu. Odsyłana z oddziału na oddział mimo posiadania tzw. „zielonej karty”, tułała się korytarzach wraz ze swoim zięciem, który o całej sytuacji poinformował naszą telewizję.