LEGNICA. Znów bez absolutorium

Wygląda na to, że prezydent Legnicy stracił kontrolę nad radą. Nigdy dotąd nie był tak ostro krytykowany przez swego cichego sprzymierzeńca, jakim jest ośmioosobowy klub Prawa i Sprawiedliwości. W efekcie nie otrzymał prestiżowego skwitowania za ubiegły rok. Dziś Tadeusz Krzakowski poniósł jedynie wizerunkową porażkę, ale w najbliższym czasie może się okazać, że straty są znacznie boleśniejsze.