KGHM. Miedziowa spółka bez ochrony?

To był strajk bez transparentów, ale wymowny ze względu na cel. – Chcemy godnego traktowania, szacunku i uczciwej stawki. 7 złotych brutto to kpina – tak poszanowania swojej pracy domagali się ochroniarze ZG „Rudna” przed spotkaniem z szefostwem konsorcjum trzech firm. Ta grupa właśnie przejęła nadzór nad obiektami KGHM i od razu doszło do strajku.