KGHM. Trują ludzi i fałszują wyniki?

Grzegorz Woźniak wyprowadził się z Głogowa do Szwajcarii po tym, jak odkrył, że on i jego rodzina nabawili się chorób tarczycy, na których rozwój wpływ ma arsen. Stężenie tego metalu ciężkiego w powietrzu nad miastem przekracza normy o ponad 250 proc. Mieszkańcy winią Hutę Miedzi Głogów, ponieważ arsen wydobywa się z rudy podczas jej obróbki. Sprawa jest na tyle nowa, że nie ma jeszcze wyników badań samych pracowników głogowskiej huty pod kątem ewentualnych chorób czy zatruć. Sytuacja jest poważna! Do prokuratury trafił kolejny wniosek o sprawdzenie czy KGHM truje ludzi i fałszuje wyniki badań.