LUBIN. Od dekady dają pacjentom spokój ducha

To nie szpital, ale mój dom – tak o lubińskim hospicjum mówi jedna z jego podopiecznych. Mija właśnie 10 lat od jego utworzenia. Powstawało długo, ale dziś dla wielu jest jedynym miejscem, gdzie spokojnie i pod profesjonalną opieką mogą spędzić ostatnie chwile swojego życia.