LUBIN. Skok po piłkę „na gazie”

To nie była próba samobójcza, a nieszczęśliwy wypadek. Mężczyzna, który w środowy wieczór wypadł z pierwszego piętra przy ul. Tuwima, chciał wejść na daszek, aby pomóc dzieciom odzyskać znajdującą się tam piłkę. Próba pomocy zakończyła się jednak upadkiem poszkodowanego na zadaszenie. Mężczyzna ma złamaną rękę, nie odniósł poważniejszych obrażeń. Dziś został wypisany ze szpitala.