GMINA LUBIN. Radny oficjalnie odchodzi z klubu

To była tylko moja decyzja, chcę pracować dla ludzi, a nie bawić się w politykę – tak swoje odejście z klubu opozycyjnych radnych w gminie wiejskiej Lubin tłumaczy Marcin Nyklewicz. Radny teraz pozostaje niezrzeszony. To jego głos zadecydował o zmianie w prezydium rady, w której większość może mieć teraz ugrupowanie sprzyjające wójtowi Tadeuszowi Kielanowi.