LUBIN/OSIEK. Samochód spłonął po czołówce na zakręcie śmierci

Do kolejnego w ten weekend czołowego zderzenia doszło na łuku drogi krajowej nr 36 w Osieku pod Lubinem. To zakręt śmierci – mówią kierowcy. Większość wypadków odbywa się tam w ten sam sposób. Tak było i dziś. Auto na lubuskich tablicach rejestracyjnych z niewyjaśnionych przyczyn zjechało na przeciwległy pas ruchu i zderzyło się z jadącą z naprzeciwka osobówką. Po zderzeniu samochód zaczął się palić. Kierowca nie miał żadnych szans. Ogień dokonał tak dużych zniszczeń, że policja nie jest w stanie ustalić, czy kierowała kobieta czy mężczyzna.