LUBIN. Spóźniona posłanka przyjechała do „Lubinia”

Przedwyborcza gorączka niektórym mocno utrudnia kampanię. Wpadkę zaliczyła posłanka Beata Kempa przyjechała do Lubina oficjalnie poprzeć kandydatów z ramienia Solidarnej Polski do rady miejskiej i rady powiatu. Niestety parlamentarzystka kazała na siebie czekać ponad godzinę, a po przyjeździe poparła kandydatów na radnych – jak powiedziała – „rady miasta Lubinia”.