LEGNICA/KRAJ. Bezpartyjność sięga coraz dalej

Słabość polskich partii politycznych, układy i zależności od centralnej polityki na szczeblach lokalnych – temu stanowczo sprzeciwiają się samorządowcy, którym przyświeca idea bezpartyjności. Po Lubinie i Bolesławcu przyszedł czas na Złotoryję. Politycznej przynależności sprzeciwiają się też prezydenci Poznania i Nowej Soli. Bezpartyjni samorządowcy spotkali się tym razem w Legnicy.