LUBIN/KRAJ. Liczą straty po fałszywym alarmie bombowym, sprawca na wolności

Policja nadal poszukuje sprawcy fałszywych alarmów w sieci hurtowni Eurocash. Tylko w lubińskim oddziale bomby szukano przez blisko 2 godziny. W akcję zaangażowani byli policjanci, strażacy i pogotowie ratunkowe. Koszty, na jakie naraził wszystkich dowcipniś mogą sięgać od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych.